Życie w hologramie cz.1

d287f3eb_v2

Życie w hologramie energii życiowej – cz. 1

Hologram Energii Życiowej (HEŻ), to przepięcie energetyczne zasilania na kopię, która żyje równolegle tworzonym obrazem i zużywa energię myśli, oraz czynów swojej ofiary.

Celem hologramu jest zablokowanie rozwoju i świadomości co jest czym, czyli dezorientacja i zniszczenie.

Człowiek żyjący w hologramie traci energię na jego zasilanie, a nie regenerację własnej energii. Dlatego starania o lepszą przyszłość i lepsze życie okazują się niedościgłe. Hologram jest niczym nienasycony wirus, który ciągle wymaga zasilania energią swojego żywiciela. Tak mocno wiąże się z ofiarą, że sama ofiara uważa go za niezbędny do istnienia. Boi się nawet, że poza hologramem nie ma innego życia.

Jak powstaje hologram energii życiowej?

Jest wiele rodzajów hologramów. Każdy ma inną konstrukcję. Do ich powstawania dochodzi przez fałszywe wzorce pozytywnego rozwoju. Zwykle dzieje się to w wirze i przyspieszeniu wydarzeń, a także chaosu myśli.

Kołem napędowym hologramów staje się strach.

To on oślepia i utrudnia rozpoznanie rzeczywistego zagrożenia. Strach jest uruchamiany zewnętrznie, albo z wewnętrznych lęków mentalnych. Te lęki tworzą energię kłamstwa, samooszukiwania, rzekomej kreatywności, a w skrajnych przypadkach imaginacji lub nawet odrealnienia. W ostatnim stadium hologram doprowadza do choroby psychicznej. Na ratunek jest już wtedy za późno, gdy dochodzi do uszkodzenia mózgu. Ofiara traci wolną wolę, która jest niezbędna do wyjścia z hologramu i odbudowania posiadanych sił fizycznych i duchowych.

Pierwotnie hologramy miały być ochroną przed atakami złej energii przez odwracanie uwagi agresora. Potem jednak stały się zalecane, jako rodzaj kapsuły ochronnej (kokonu)tworzonego z własnej energii. Wiele osób mozolnie ćwiczyło uruchamianie wokół siebie takiej „ochrony”. Byli przekonani, że dobrze czynią, a marnowali czas i siły. Zamykali się bowiem nie tylko przed atakami zła, ale też odgradzali od dobrych ludzi i dobrych energii. Było to bardzo modne pod koniec XX wieku. Ten sposób rzekomej ochrony był zalecany osobom, które występowały publicznie i czuły się narażone na zbyt duże zużycie energii. Niektórzy do dzisiaj boją się publicznych wystąpień w przekonaniu, że zostaną zaatakowani energetycznie. Strach, który zawsze wpędza w hologram, jest zagłuszany na różne sposoby: alkoholem, narkotykami, lekami, albo nieudolnymi terapiami…Wpędza więc w gorsze tarapaty i przyspiesza jedynie zniszczenie.

W tamtym czasie rozpoczęła się już jawna walka o energię życiową. Dawne tarcze obronne stały się maskownicami prawdziwych metod walki. Maskowania potrzebują jednak ci, którzy maja coś do ukrycia. I czasem nie tylko przed światem, ale też przed samym sobą. Modne stało się określenie „konkurencja”. Brzmiało mniej strasznie. Niektórych nawet konkurencja mobilizowała! Pojawiło się mnóstwo konkursów, w których można coś wygrać. Słowo „muszę” jest zwalczane i zastępowane słowem „chcę”. Ma ono dodać lekkości i entuzjazmu walczącym. „Chcę” brzmi mniej zobowiązująco. Ludzie walczą więc o sukces, o zdrowie, o pieniądze, o uwagę, o głos, o pozycję, o wiarę, o lepszy byt, a nawet o szacunek, uznanie, realizację marzeń i wreszcie o miłość. Żyją w przekonaniu, że bez walki zginą, bo takie myślenie narzuca hologram fałszywej siły. Wygrani okazują się jednak przegranymi! Oślepieni stawianymi sobie celami nie zważają na metodę dochodzenia do celu. Mówi się zresztą „cel uświęca środki”, co wciąż jeszcze daje jakieś usprawiedliwienie dla każdej brutalności w tej walce. Negatywne metody są zarezerwowane dla ratowania wyższych wartości, a podszywanie się pod prawa im przypisane jest samooszukiwaniem, typowym dla osób zamkniętych w hologramie.

Od 2000 roku, gdy energia Ziemi coraz mocniej emituje subtelną energię wrażliwości, wielu ludzi poczuło się zdezorientowanymi, bezradnymi, samotnymi, spragnionymi miłości i zrozumienia. Nasiliły się nerwice. Hologram Energii Siły okazuje się blokadą, dzielącą ludzi. Spełnienie uczuciowe w związkach jest więc dla niektórych bardzo utrudnione. W nowym tysiącleciu, po wzroście energii ziemi, wzrosła też liczba rozwodów. To efekt różnicy poziomu oczekiwań partnerów w związkach. Rozpadło i rozpada także wiele interesów, opartych na walce i dążeniu do celu za każdą cenę.

Niestety, walka z zewnętrzną konkurencją, przeniosła się do wewnątrz firm. Ta wsteczna już dzisiaj energia (w 2016 roku), działa jeszcze w niektórych korporacjach, które udają nowoczesność. Mają one często tylko lepszą technologię! I dlatego dlatego przyciągają jeszcze obietnicą awansu społecznego, sukcesu, kariery, przewagi, władzy nad innymi. Zdobywają klientów konkurencyjnymi technologiami. Postęp w XXI wieku jednak stopniowo maleje. Nie jest już tak dynamiczny, jak dawniej!  Świat rozwija wolniej i raczej w oparciu o to, co powstało w przeszłości. Jako ludzkość dotarliśmy bowiem do granic możliwości umysłów na poziomie energii zmian, walki, rywalizacji. Ta energia nie jest już wiodącą i dlatego nie chodzi o to, aby coś bezsensownie zmieniać, ale by te zmiany zaspokajały bardziej subtelne potrzeby. Ludziom coraz bardziej brakuje ciepła, serca, szczerości, życzliwości, zrozumienia, partnerstwa. Liczba depresji rośnie więc alarmująco! W nowoczesnych biurowcach widzi się co prawda luksus, jako symbol sukcesu, ale zarazem  czuje zimno i samotność pracowników.  Nie są nawiązywane przyjaźnie, bo Hologram Siły blokuje wszelkie ludzkie relacje i skłania do traktowania drugiego człowieka jako konkurenta, albo wręcz wroga. Stąd ludzie pracujący w takich środowiskach czują się wyizolowani i sami wolą zachowywać dystans. Otwierają się czasem w sieci, ale obawiają spotkania w realu.

Wyższy poziom i postęp mogą osiągnąć tylko ci,
którzy potrafią się poruszać w nowej energii, działającej Polem Serca.

Hologram Siły przyciąga ludzi z tzw. świeżymi pomysłami, kusząc gadżetami i wyższymi wynagrodzeniami. Po wciągnięciu, stopniowo miażdży swoją siłą i presją kolejnych osiągnięć, zwycięstw, walki. Nie ma litości! Wszyscy mówią nieomal szeptem, unikając zbyt prywatnych rozmów. Nie chcą być przyłapani na słabości
i wrażliwości. Odchodzący z korporacji, albo z niej wyrzucani za ujawnienie swoich ludzkich emocji, odczuć i wrażeń, doskonale wiedzą jak wiele stracili i poświęcili, trzymając się kurczowo Hologramu Siły. Czują się, jak wypluci przez rekina. Niektórzy długo krwawią i liżą rany, bo nie potrafią żyć bez walki i ciągłego napięcia oraz strachu. Inni sami próbują zamienić się drapieżnika. Chronią się jednak we własnym Hologramie Siły przed nową energią wrażliwości, którą uważali za słabość i przegraną.  Jeśli komukolwiek pomagają, to po to, aby grać przed samym sobą, że są ważniejsi i więcej mogą od innych.

Wreszcie pojawiają się efekty wyczerpania energii w walce o wszystko i nic! Ci ludzie boją się prosić
o pomoc, bo w starym świecie byliby odrzuceni i przegrani. Boją się zaufać komukolwiek, dlatego nie szanują otrzymanej bezinteresownie pomocy. Ledwie zregenerują swoją siłę, to szybko zrywają znajomość
z kimś, kto zobaczył ich słabość i dał wsparcie. Są więc niewdzięczni i przekonani, że inni powinni im służyć! Nie potrafią okazywać uczuć, ale chcieliby aby im okazywano. Boją się otwartości i szczerości, ale jej oczekują. Żyją w fałszywym hologramowym przekonaniu, że są lepsi od innych, bogatsi, mądrzejsi, lepiej zabezpieczeni. Po utracie pozycji w korporacji nagle okazuje się, że nie mają przyjaciół, a czasem zburzone są także relacje rodzinne. Nie mogą więc liczyć na pomoc dawnych znajomych, a nowych sami nie akceptują, bo nie są im równi w statusie społecznym. Przejście  do nowej energii wrażliwości powoduje spory szok energetyczny. Człowiek odczuwa oszołomienie wolnością duchową i na nowo musi się uczyć życia! Uczy się głównie bycia prawdziwym sobą, chociaż wciąż ciągnie go do wytrenowanych ról i fałszywych odczuć. Hologramy bowiem przywiązują wytresowane ofiary nawykami, które trzeba zmieniać, jeśli się chce zachować wolność duchową i odżyć naprawdę, zrzucając z siebie dawne schematy i lęki. Niektóre osoby zupełnie nie wiedzą, co mają robić, kiedy wyjdą z hologramu, albo jakiś hologram ich odrzuci, bo ma już nowego żywiciela.

Im dłużej trwa symbioza człowieka z jakimkolwiek hologramem, tym trudniej odzyskać wolność duchową i odbudować na nowo swoją energię. Bywa, że ofiara nie ma już zdrowia, aby się uratować lub pozwolić sobie pomóc. Wreszcie traci wolę walki o siebie, a nawet wolę życia. Nie wszystkie symptomy zniszczenia energii życiowej przez hologram występują jednocześnie. Pierwsze objawy powinny być jednak sygnałem alarmowym, żeby uciekać z Hologramu. Im dłużej się w nim pozostaje, tym trudniej uciec i odzyskać samego siebie.

Niektóry ludzie mają kilka hologramów, dlatego myślą, że są bezpieczni i wolni. Tak naprawdę zmieniają rodzaj swojego niewolnictwa. Wychodząc z jednego hologramu wchodzą w drugi, ale innego rodzaju. I tak na przemian. Tak, jakby zmieniali celę w tym samym więzieniu! Tracą więc dodatkową energię oszukując samych siebie. To największa krzywda, jaką człowiek wyrządza samemu sobie, że nie odważa się być szczerym ze sobą! Nie dosyć bowiem, że wokół ma raczej konkurencję lub wrogów, to jeszcze dla sobie brak zrozumienia i akceptacji.

Odrzucenie wszystkich Hologramów Energii Życiowej i przejście na odbudowę energii to wielkie zwycięstwo człowieka i wielki krok w prawdziwie pozytywnym rozwoju!

Tylko wolni energetycznie ludzie mogą dokonywać rzeczy niemożliwych! Ich umysły nie są niczym ograniczane, więc zdolne sięgać po wiedzę z wyższego wymiaru. Tacy właśnie prowadzą ludzkość i świat ku lepszej przyszłości! Wspaniałe cele, które realizują dają im specjalną energię, która regeneruje ze zmęczenia, leczy choroby, pozwala błyszczeć radością i przyciąga pozytywnych ludzi, z którymi łatwiej iść przez dalsze życie i pracować dla dobra wspólnego.


Join the Discussion