ENERGIA KŁAMSTWA

d287f3eb

Kłamstwo jest energią mentalną. Należy do wibracji o charakterze artystycznym. Trzeba być zatem doskonałym aktorem, aby umieć dobrze kłamać. Łatwo można zacząć oszukiwać samego siebie i wtedy już robi się problem, mogący oznaczać chorobę duszy lub…urojenia, czyli chorobę psychiczną.

Kłamstwo jest energią negatywną, ale… bywa tzw. mniejszym złem. Posłużenie się taką metodą wobec drugiego człowieka wiąże się z przejęciem odpowiedzialnością za skutki. Energetycznie jest inspirującą tajemnicą i zagadką ludzkiego serca. Jego rzeczywistą rolę określa cel, jakiemu służy?

Może być sensowne i bezsensowne, krzywdzące lub ratującego drugiego człowieka. Niszczy zagrożenie, albo je stwarza. Może ubarwiać lub przebarwiać coś. Jest jak trucizna, która podana w niewłaściwej dawce stanowi zagrożenie, choćby doraźnie mogła stać się lekiem. Jest to takie samo narzędzie realizacji różnych celów, jak każde inne. Z biegiem czasu oślepia i dlatego kłamca wydaje się samemu sobie sprytnym, a nawet kreatywnym. Jednak przyciąga do siebie podobnych lub jeszcze sprytniejszych.

Skutki długotrwałego stosowania kłamstw

Ze strachu o siebie, los, albo interesy, niektórzy ludzie używają kłamstw na każdym kroku, nawet gdy wcale nie są zagrożeni. Tkwią w przekonaniu, że w życiu trzeba być sprytnym i tą drogą będą bezpieczni lub osiągną wszystko, co pragną i potrzebują. Kłamstwo jednak szybko „wchodzi w krew”, więc jest pułapką, z jakiej coraz trudniej wybrnąć.

Długotrwałe kłamstwa zużywają tak dużo energii, że powodują blokadę wyobraźni i kłamca zaczyna szkodzić nawet samemu sobie. Zwykle też nie dostrzega, że jego kłamstwa stają się widoczne dla najbardziej ufnych i naiwnych. Dzieje stak dlatego, że nadmierne zużycie energii uniemożliwia konsekwentne postępowanie, a więc wzmaga czujność oraz wymusza bardziej wnikliwą obserwację ze strony innych osób. Mówimy wtedy, że „kłamstwo ma krótkie nogi”. I tak jest, bo kłamca sam dostarcza dowodów kłamstwa. Wcale nie trzeba szukać dowodow jego kłamstw, bo podaje je niczym „na tacy”. Sam sobie zaprzecza i przestaje być wiarygodny.

Można powiedzieć, że stosowanie kłamstw jest najbardziej niebezpieczne dla samego kłamcy. Kiedy traci już orientację, co komu powiedział i w jakim celu, to zarazem daje innym ludziom przewagę. Naraża się na ich żal, złość lub nawet zemstę. Nikt bowiem nie lubi notorycznych kłamców, na dodatek mających się za cwaniaków, pewnych siebnie i tego, że każdego mogą oszukać. Zagubiony i oślepiony swoją wspanialością kłamca, nie widzi zagrożenia, do jakiego sam doprowadza przez wyzwolenie u innych działań obronnych lub odwetowych.

Dobre mniemanie o sobie kłamcy jest jego zgubą!

Do oślepienia prowadzą wcześniejsze sukcesy, osiągnięte nieuczciwie i z fałszywym wyobrażeniem do posiadanych prawach. Skutkiem zaplątania się we własne kłamstwa jest brak zdolności zauważenia tego, co widzi już inny człowiek. Bywa, że nie zareaguje natychmiast, ale obserwuje, pozwala kłamcy pokazać cały arsenał środków, jakimi dysponuje, aby podjąć decyzję, co z tym zrobić? Kłamca, rzadko uwzględnia conajmniej ten sam poziom sprytu, a może i większego u osoby, którą oszukuje. Nie bierze pod uwagę, że druga osoba osiąga spryt nie kłamstwami lecz własnej wyobraźni, dekukcji i myśleniu o skutkach. Jest wtedy doskonałym strategiem, który nie robi nic bez przemyślenia wszelkich alternatywnych wyjść z każdej sytuacji i bardzo elastycznie reaguje na wydarzenia.

Nadużycie twórczej energii duchowej

Notoryczny kłamca, działający już z nawyku dbania tylko o swoje sprawy, interesy i szukający okazji łatwego osiągnięcia własnych celów cudzym kosztem lub krzywdą, zawdzięcza swoje sukcesy kanałowi mentalnemu 3, który jest twórczym.

Zapomina jednak, albo nie wie, że ten kanał mentalny, dając dostęp do wiedzy i mądrości wyższego wymiaru duszy i umysłu, nie może służyć działaniu na cudzą krzywdę! Ma inspirować,rozwijać intuicję, wyczucie wszystkimi zmysłami, czujność, ochronę oraz zabezpieczać przed cudzą manipulacją. Jest to wiedza duchowa, która ma tworzyć piękno, wzmacniać energię, regenerować siły i stanowić ochronę. Pozwala wyczuć niebezpieczeństwo i szukać środków uniknięcia zagrożenia.

Twórczy charakter tego rodzaju energii, koresponduje cały czas z wibracją 7, czyli sprawiedliwości, uczciwości i sumienia. Kiedy się sumuje energia wibracji 3+7, to człowiek robi postępy i odnosi sukcesy osobiste (1). Triumfuje nad złem uczciwością duchowej mądrości i wyobraźni.

Przejawem prawidłowości obu tych energii jest wyczuwanie prawdy i kłamstwa, a w efekcie osobiste bezpieczeństwo.

Taka osoba nigdy nie użyje kłamstwa, ani prawdy na szkodę innego człowieka! Może tej energii używać tylko w obronie i w celu powtrzymania zła – tak wobec siebie , jak też wobec innych. Jest wtedy o wiele sprytniejsza od cwaniaka, któremu się wydaje, że może mieć to, co mu się spodoba i zaplanuje.

Czy brak mówienia prawdy jest już kłamstwem

To raczej unik.

Można, a czasem należy go zastosować wtedy, gdy się nie ma pewności, jaka jest prawda? Nawet fakty, z pozoru oczywiste, nie zawsze są prawdziwymi, ale sztucznymi, prowokacyjnymi, a zatem wprowadzjącymi w błąd. Dlatego i sama prawda nie zawsze jest taka oczywista! Bywa, że ktoś tworzy swoje prawdy, które przekłamują i przebarwiają fakty, bo ktoś wyciąga z nich fałszywe wnioski. Taką skłonność mają osoby zbyt chętne i śpieszące się w wydawania osądów i wyroków. Tymczasem działają w oparciu o niewiarygodne dane i same stają się niewiarygodnymi sędziami siebie lub innych

Zawsze, gy powstaje wątpliwość, czy prawda jest prawdą, czy tylko subiektywnym punktem widzenia rzeczywistości, to lepiej takiej prawdy nie wygłaszać. I nie znaczy to, że się ukrywa prawdę! Ukryć można tylko to, co istnieje, a skoro prawda nie jest pewna, to nie jest ukrywana, ale nieznana.

Wypieranie się zaistniałych faktów – to już kłamstwo, nawet kiedy jest unikaniem odpowiedzi na konkretne pytania. Jest to technika podstępna i zarazem zła, bo prowadząca do fałszywych domniemań ofiary. Ma sprawić, że sama siebie obwini za błędne rozumowanie i nadzieje, do jakich była pobudzana.

Kłamstwo wymaga nie tylko fantazji, ale wyobraźni i odpowiedzialnośc

Używanie kłamstwa w relacjach z drugą osobą dla własnych interesów, jest nieuczciwością i powoduje krzywdzenie, przez wprowadzanie kogoś w błąd, na skutek którego może wyciągnąć niewłaściwe wnioski ze szkodą dla siebie

Osoby, które nie chcą moralnie odpowiadać za skutki tego, do czego skierują cudzą uwagę, powinny unikać wszelkiej manipulacji kierunkiem myśli innych, czyli nie kłamać, a pozwolić poznać fakty bez wnikania w ich jakość. Niech lepiej drugi człowiek sam podejmie decyzję, co z nimi pocznie i jak wykorzysta? Fakty trzeba wtedy podawać bez własnego ich komentowania i wniosków

Co innego, gdy kłamstwo skieruje czyjąś uwagę w taką stronę, która w efekcie będzie dla tej osoby korzystna.

Posługując się jednak kłamstwem w szlachetnym celu, trzeba sobie zarazem zdawać sprawę, że ponosi się moralną odpowiedzialność za skutki, do jakich się doprowadzi drugą osobę. Wymaga to nie tylko fantazji, sztuki aktorskiej, ale umiejętności przewidywania skutków i wielkiej siły energetycznej, aby do negatywnego finału nie doprowadzić lub umieć go przetworzyć pozytywnie.


One comment on “ENERGIA KŁAMSTWA


  1. Ewa pisze:

    Mój „ulubiony” temat – kłamstwo – ohydne, niszczące wszystko, co napotka na swojej drodze…

Join the Discussion